ADATA ostrzega: taniej nie będzie. RAM i SSD drożeją, bo AI zjada twój przyszły komputer
Szef ADATA kreśli czarny scenariusz dla pamięci RAM i dysków SSD. Powód? Popyt generowany przez sztuczną inteligencję. Sprawdzam, dlaczego to nas dotyczy bardziej, niż się wydaje.
Krótko i konkretnie: jeśli czekasz na spadek cen pamięci RAM i dysków SSD, odpuść sobie. Szef ADATA mówi wprost, że poprawa nie przyjdzie szybko – nawet nowe fabryki tego nie odwrócą, bo popyt napędza rozwój AI.
Przywykliśmy, że w elektronice ceny idą w dół. Nowy komponent kosztuje więcej, potem tanieje, potem trafia do budżetowych sprzętów. Tym razem mechanizm się zaciął i to nie chwilowo.
Płacę za trening cudzego modelu
Dziwi mnie, jak rzadko mówimy o tym wprost. Centra danych do AI kupują pamięć hurtowo i po każdej cenie, bo mają na to pieniądze inwestorów. My konkurujemy z nimi o ten sam towar, tyle że z portfelem zwykłego człowieka.
Efekt? Modernizacja domowego peceta, rozbudowa laptopa o dodatkowe RAM-y, wymiana wolnego dysku na SSD – wszystko to robi się droższe. A to były rzeczy, które kiedyś kupowało się bez zastanowienia.
Przez lata wmawiano nam, że AI obniży koszty życia. Na razie robi coś odwrotnego z rzeczą tak przyziemną jak pamięć w komputerze. I to jest cena, której nikt nie wpisał do folderu reklamowego.
Nie kupuję narracji o rewolucji, która najpierw drenuje moją kieszeń. Poczekam – nie z nadzieją na tańszy RAM, lecz z ciekawością, kto tę hossę pierwszy przypłaci.


