Przejdź do treści
AI

Asystenci AI w każdym sprzęcie to nie rewolucja. To podatek od uwagi

Dlaczego inteligentne funkcje coraz częściej działają przeciwko użytkownikowi.

1 min czytania

Telefon, telewizor, lodówka, słuchawki. Każdy sprzęt chce dziś mieć asystenta AI. Problem w tym, że większość z nich rozwiązuje problem, którego nie mieliśmy, a przy okazji prosi o uwagę i dane.

01Dobra automatyzacja jest niewidzialna

Najlepsza technologia znika. Działa w tle, oszczędza Ci kliknięć i nie domaga się oklasków. Tymczasem nowa fala asystentów robi odwrotnie: wyskakuje z powiadomieniem, miga sugestią, prosi o ocenę odpowiedzi.

„Funkcja, która walczy o Twoją uwagę, nie oszczędza Twojego czasu. Wydaje go.”

02Jak rozpoznać podatek od uwagi

Sygnały ostrzegawcze
  • Asystent włącza się sam i trzeba go aktywnie wyłączać.
  • Wymaga konta i zgody na dane, żeby zrobić coś prostego.
  • Funkcji nie da się usunąć, można ją tylko „ukryć”.

03Co z tym zrobić

Premiujmy sprzęt, który traktuje AI jak opcję, nie jak domyślny tryb. W recenzjach KRZEMIT od teraz wprost zaznaczamy, ile uwagi sprzęt próbuje Ci zabrać.

Piotr Olszewski

Piotr Olszewski

ADMINISTRATOR

Redaktor naczelny KRZEMIT. Testuje sprzęt i AI od kilkunastu lat. Zasada: sprzęt kupujemy sami, zero materiałów sponsorowanych, werdykt zamiast oceny liczbowej.

$ mapa --wszystko Cała strona w jednym miejscu.