KRZEMIT

Przestańmy nazywać każdą nową funkcję rewolucją

Piotr Olszewski

Po roku takich rewolucji słowo nie znaczy już nic, a my tracimy czujność na zmiany, które naprawdę mają znaczenie.

Branża nauczyła się sprzedawać drobne poprawki jako przełomy, bo to napędza nagłówki i przedsprzedaż.

Problem w tym, że inflacja słowa "rewolucja" działa jak inflacja pieniądza: kiedy przychodzi prawdziwa zmiana, nikt już nie reaguje.

"Jeśli wszystko jest rewolucją, to nic nią nie jest." 01Prosty test trzech pytań Zanim cokolwiek nazwiemy przełomem, proponuję trzy pytania.

Przestańmy nazywać każdą nową funkcję rewolucją

Czytaj cały tekst