Microsoft próbuje tchnąć nowe życie w konsumencką linię Surface, oferując estetyczne smaczki i obietnicę głębszego zanurzenia dzięki haptycznemu trackpadowi.
To odświeżenie jest jednak w dużej mierze kosmetyczne.
Microsoft obiecuje, że użytkownicy poczują subtelne drgania podczas precyzyjnych operacji, takich jak układanie okien czy przewijanie osi czasu wideo.
Pytanie, czy użytkownicy faktycznie odczują tę różnicę w codziennym użytkowaniu, czy też będzie to funkcja, która szybko zostanie zapomniana.