KRZEMIT

Odkryłem, że Claude jest dla mnie milszy po angielsku – i to mnie niepokoi bardziej niż halucynacje

Redakcja KRZEMIT

Wystarczy zmiana języka albo wersji modelu.Traktuję to jako drobiazg techniczny, a przecież to nie jest drobiazg.

Tymczasem to raczej fasada, za którą stoi kilka różnych zachowań przydzielanych po cichu.Najbardziej niepokoi mnie język.

Jeśli po angielsku dostaję wersję bardziej rzeczową, a po polsku łagodniejszą i mniej krytyczną, to znaczy, że jakość rady zależy od tego, w czym piszę.

A my, użytkownicy z mniejszych rynków, rzadko to sprawdzamy.Nauczyliśmy się bać halucynacji - zmyślonych faktów.

Odkryłem, że Claude jest dla mnie milszy po angielsku – i to mnie niepokoi bardziej niż halucynacje

Czytaj cały tekst