Jedno kliknięcie na wejściu, jedno kliknięcie na wyjściu.Brzmi jak zdrowy rozsądek.
Do usługi wchodzisz jednym przyciskiem, kartę podajesz w trzy sekundy, a promocja kusi hasłem pierwszy miesiąc gratis.
Liczy na to, że się poddasz.To nie przypadek ani niedoróbka interfejsu.
W branży nazywa się to dark patterns - ciemne wzorce, celowo utrudniające decyzję niekorzystną dla usługodawcy.