I ta panika jest ciekawsza niż samo osiągnięcie.Bo mnie ta historia nie kojarzy się z lękiem o pracę.
Twierdzenie Pitagorasa nie robi na nikim wrażenia dlatego, że działa - działa też kalkulator.
Rozwiązanie, którego człowiek nie potrafi prześledzić od początku do końca, jest bardziej wyrocznią niż dowodem.A wyrocznia to coś, w co się wierzy.
Boją się, że ich dyscyplina zamieni się w coś, co przypomina korzystanie z czarnej skrzynki.Znam to z własnego podwórka.