KRZEMIT

Zamówiłem Ubera bez aplikacji i konta – i nagle zrozumiałem, po co komu smartfon przy odbiorze walizki

Redakcja KRZEMIT

To pierwsze takie miejsce w Polsce i jedno z nielicznych w Europie.Wydaje się banał.

To pierwszy raz od dawna, gdy technologia coś ze mnie ZDEJMUJE, zamiast dokładać.Mniej apki, więcej podróżyNajbardziej dziwi mnie, jak długo szło.

Kiosk to nie żaden przełom techniczny - to ekran dotykowy i przejazd.

Cała trudność była mentalna: firmy uwielbiają konta, bo konto to dane, a dane to pieniądz.Dlatego kibicuję temu bardziej niż kolejnemu flagowcowi.

Zamówiłem Ubera bez aplikacji i konta – i nagle zrozumiałem, po co komu smartfon przy odbiorze walizki

Czytaj cały tekst