KRZEMIT

Piję kawę zamiast energetyka i nauka właśnie przyznała mi rację – a różnica jest w kieszeni

Redakcja KRZEMIT

Krótko: jeśli chodzi o samą kofeinę i wpływ na zdrowie, kawa wypada lepiej niż energetyk.

To cukier albo słodziki, tauryna i cały pakiet dodatków, których w filiżance espresso po prostu nie ma.Rachunek robi różnicęPoliczyłem to na sobie.

Puszka energetyka w sklepie to często 5-8 zł.

Kawa zaparzona w domu z porządnego ziarna kosztuje mnie grosze za filiżankę.

Piję kawę zamiast energetyka i nauka właśnie przyznała mi rację – a różnica jest w kieszeni

Czytaj cały tekst